Wyświetleń: 52
Ogłoszenie archiwalne, wygasło 2012-04-27 16:51:35
Informacje ogólne:
Data dodania: 2011-10-30 16:51:35
Data zakończenia: 2012-04-27 16:51:35
Miasto: Głogów
Cena: 1 zł
Opis:
Kiedy Master trafił do naszego schroniska, myślałam, że się nie polubimy. Rzucał się w kojcu na kwarantannie, na wszystkich potwornie szczekał, kiedy chciałam podać mu tabletki na odrobaczenie pokazał mi bardzo szeroki "uśmiech"...
Minęło kilka dni, trzeba było na chłopaka kilka razy krzyknąć, bo pozwalał sobie na wszystko. Ciężko go było nawet zamknąć ponownie do kojca. Jednak po tych kilku dniach Master zaczął się zmieniać. Coraz chętniej podchodził, dawał się głaskać, złagodniał. Popatrzył mi kiedyś w oczy i wiedziałam już, że ten pies w głębi duszy to olbrzymi pluszak. Mimo jego wielkich rozmiarów i tego, jak na początku reagował na obcych zaufałam mu.
Teraz Master to zupełnie inny pies. Już nie wścieka się na ludzi odwiedzających schronisko, bez problemu wychodzi na spacery, nie stanowi raczej zagrożenia. Ten ogromny kudłacz to straszny pieszczoch, który uwielbia się przytulać. Mimo tego, że bardzo wiele osób odwiedzających schronisko się go boi wiem, że jeśli tylko ktoś zechce go pokochać, będzie on wspaniałym przyjacielem. Sama się o tym przekonałam i gdybym miała adoptować teraz dużego psa, na pewno jednym z "kandydatów" byłby właśnie Master. Właśnie dlatego, że pokochałam tego psa, mam nadzieję, że uda mi się znaleźć dla niego najwspanialszy dom na świecie.
Kontakt w sprawie adopcji:
* drzagodha@wp.pl
* 667 096 617
Minęło kilka dni, trzeba było na chłopaka kilka razy krzyknąć, bo pozwalał sobie na wszystko. Ciężko go było nawet zamknąć ponownie do kojca. Jednak po tych kilku dniach Master zaczął się zmieniać. Coraz chętniej podchodził, dawał się głaskać, złagodniał. Popatrzył mi kiedyś w oczy i wiedziałam już, że ten pies w głębi duszy to olbrzymi pluszak. Mimo jego wielkich rozmiarów i tego, jak na początku reagował na obcych zaufałam mu.
Teraz Master to zupełnie inny pies. Już nie wścieka się na ludzi odwiedzających schronisko, bez problemu wychodzi na spacery, nie stanowi raczej zagrożenia. Ten ogromny kudłacz to straszny pieszczoch, który uwielbia się przytulać. Mimo tego, że bardzo wiele osób odwiedzających schronisko się go boi wiem, że jeśli tylko ktoś zechce go pokochać, będzie on wspaniałym przyjacielem. Sama się o tym przekonałam i gdybym miała adoptować teraz dużego psa, na pewno jednym z "kandydatów" byłby właśnie Master. Właśnie dlatego, że pokochałam tego psa, mam nadzieję, że uda mi się znaleźć dla niego najwspanialszy dom na świecie.
Kontakt w sprawie adopcji:
* drzagodha@wp.pl
* 667 096 617










